W środę, 16 lipca, w Brukseli odbył się protest rolników z całej Europy, w tym także licznej delegacji z Polski. Powodem demonstracji są plany Komisji Europejskiej dotyczące nowego budżetu UE na lata 2028-2034 oraz zapowiadane zmiany we Wspólnej Polityce Rolnej (WPR).
Manifestacja, zorganizowana przez europejską organizację rolniczą Copa-Cogeca oraz Krajową Radę Izb Rolniczych, zgromadziła około 500 uczestników z różnych państw Unii. Polscy rolnicy podkreślają, że protest jest reakcją na brak przejrzystości w negocjacjach oraz realne zagrożenie drastycznymi cięciami dopłat rolniczych i potencjalną likwidacją odrębnego budżetu na rolnictwo. W opinii protestujących, oznaczałoby to znaczne pogorszenie sytuacji gospodarstw oraz zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy.
Uczestnicy marszu wyrazili swój sprzeciw wobec:
- planowanych cięć w finansowaniu WPR po 2027 roku,
- propozycji przekazania kontroli nad funduszami rolnymi państwom członkowskim, co miałoby pogłębić nierówności i utrudnić inwestycje,
- liberalizacji importu produktów rolno-spożywczych z Ukrainy i krajów Mercosur bez należytej ochrony interesów europejskich rolników.
Rolnicy domagają się:
- utrzymania silnej, przejrzystej i wspólnej polityki rolnej UE,
- wydzielonego budżetu dla rolnictwa,
- realnych wpływów organizacji branżowych w procesie negocjacji dotyczących przyszłości rolnictwa w Europie.
Protest miał charakter pokojowy, jednak protestujący podkreślali, że będą nadal stanowczo domagać się ochrony interesów rolników, apelując do Komisji Europejskiej i Parlamentu Europejskiego o uwzględnienie głosu środowiska wiejskiego podczas dalszych prac nad nowymi ramami finansowymi Unii.






